...
dni
godz.
min.
sek.
dni
godz.
min.
sek.
godz.
min.
sek.
Dni
godz.
min.
Dni
godz.
min.
godz.
min.
sek.
godz.
min.
sek.

Przygotowanie płytki pod stylizację.

Przygotowanie płytki pod stylizacje

Z jednej strony często omijany, błahy temat, z drugiej fundament każdej stylizacji. Podczas doszkoleń prócz błędów w konstrukcji paznokci bardzo dużo błędów i złych nawyków spotykam przy przygotowaniu naturalnej płytki pod każdą stylizację. Czy jest to hybryda, żel, akrylożel… należy w sposób prawidłowy przygotować naszą powierzchnię do pracy.

Naszym podstawowym zadaniem jest płytkę zmatowić i odtłuścić, odwodnić. Bardzo często spotykam się z sytuacją gdzie klientka przychodzi z nakremowanymi dłońmi. Akurat okres grzewczy, suche powietrze to i suche dłonie. Wstyd pokazać je tak stylistce. Nie wstyd. Pamiętajmy, że stylistka musi mieć przed stylizacją płytkę czystą jak płótno malarza. Wszelkie natłuszczanie nie wchodzi w grę. Może być to pierwsza przyczyna liftowania produktu. W pierwszej kolejności zajmujemy się wałem okołopaznokciowym. Naszym zadaniem jest go odsunąć, a obrąbek naskórkowy (skórki) usunąć. Używany do tej czynności wszelakich frezów. Ile stylistek tyle upodobań, jednakże efekt powinien być podobny. Wał okołopaznokciowy powinien być odsunięty przez co powiększamy naszą powierzchnię do pracy a obrąbek usunięty. Pamiętajmy, że obrąbek to nie tylko ta zrogowaciała część wału, duża część obrąbka znajduje się na naszej płytce i często pozostaje niewidoczna dopóki się nią nie zajmiemy. Powinniśmy do tej czynności użyć frezów, ja osobiście używam frezów diamentowych. Powoli utrzymując frez równolegle do płytki ścieramy pozostałości naszego obrąbka. Jego pozostawienie bardzo często skutkuje zapowietrzaniem się paznokci i jest to jedna z częstszych przyczyn wiec zwróćmy na to szczególnie uwagę. Nie zalecam używać do tej czynności kopytek. Rodzajów kopytek jest sporo, nie mniej jednak sprowadza się to do narzędzia w kształcie łopatki, ostrego jak nożyk. Z jednej strony bardzo przydatne narzędzie, z drugiej często nadużywane, również ze zbyt mocnym naciskiem. Pamiętajmy, że okolica wału jest niezwykle delikatną sferą. Stamtąd bardzo niedaleko do macierzy, a uszkodzenie mechaniczne tej okolicy skutkuje tymczasową lub stałą deformacją płytki. Ograniczajmy więc użytkowanie tego narzędzia, szczególnie z dużym naciskiem. Ten sam efekt, a nawet uważam lepszy i szybszy jesteśmy w stanie uzyskać przy użyciu frezów. Jak jesteśmy przy kopytku warto wspomnieć narzędzie tortur – radełko. Wierzę jednak, że to narzędzie wielu zbrodni zostało już dawno zapomniane przez stylistki.

Po skórkach czas na matowienie płytki. Jak we wszystkich czynnościach przy stylizacji paznokci należy zachować umiar, uważam że tu należy się płytce szczególny. Zalecam matowić płytkę pilnikiem o gradacji 180. Z mojego doświadczenia wiem, że jest to doskonały wybór. Pamiętajmy jednak aby nie zapędzić się z matowieniem. Jeden raz w jednym miejscu dotknąć płytki zdecydowanie wystarczy. Nie trzeba paznokcia szorować pilnikiem kilkukrotnie. Większa gradacja, np 80 lub 100 jest zdecydowanie zbyt mocna, natomiast słabsza powyżej 200 moim zdaniem mija się z celem. Wszelakie bloczki polerskie lub buffery – jak sama nazwa wskazuje płytkę bardziej wygładzają niż przygotowują, wiec też uważam to za kiepski wybór. Podczas przygotowania płytki pilnikiem powinny stworzyć się na niej takie gołym okiem widoczne delikatne ryski. Właśnie w te ryski będziemy wmasowywać np bazę ale o tym zaraz.

Kolejnym krokiem jest odpylanie paznokci, krok często lekceważony jednak dość istotny. Na zabrudzonym paznokciu materiał będzie się trzymał słabiej wiec pamiętajmy o tym.
Następnie paznokcie odtłuszczamy wacikiem bezpyłowym lub produktem prosto z pędzelka i nakładamy primer. Teorii na temat primerów „który jest lepszy i dlaczego” jest milion. Ja bym się skupiła na podstawowej zasadzie gdzie primer bezkwasowy stosujemy zazwyczaj do większości płytek, natomiast zamieniamy na primer kwasowy lub go dokładamy przed bezkwasowy jako ten „do zadań specjalnych”. Bardzo dobrze sprawdzi się przy klientkach, którym często zdarzają się zapowietrzenia np. z powodów zdrowotnych lub po prostu takiej urody.

Nakładanie bazy uważam za ostatni etap przygotowania płytki pod stylizację i dlatego tu tez musimy to zrobić z głową. Od kolejnego etapu zajmujemy się już bardziej estetyką, natomiast tu
możemy dołożyć ostatnich starań aby produkt się dobrze trzymał. Nakładamy go mało i wcieramy w paznokieć. Posuwistymi ruchami wmasowujemy we wcześniej wspomniane ryski powstałe po matowieniu. Czy pozostawiamy cienką warstwę bazy czy grubszą bo np nią nadbudowujemy paznokcia zawsze pamiętajmy o tym pierwszym ruchu aby bazę wetrzeć, a na pewno nam ona ten ruch wynagrodzi 🙂

Miłego przygotowywania !

🫶🏻 Podziel się z innymi pazuromaniaczkami:

🛍️ Znajdź wszystko czego potrzebujesz do paznokci!

„Na denails.pl znajdziesz sprawdzone marki, które możesz zakupić łatwo, w jednym miejscu.”

Polecam,

Magda Żuk-Muratow

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

📝 Te artykuły mogą Cię zainteresować:

0
Brakuje Ci 260.00  aby otrzymać darmową przesyłkę! PL
Empty Cart 🛍️ Twój koszyk jest pusty!

Nie przejmuj się, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

💅🏻 Poszukaj czegoś dla siebie!

🔍 Szukaj